czwartek, 22 grudnia 2011

1001 FOODS YOU MUST TASTE BEFORE YOU DIE

Universe Publishing Copyright c 2008 Quintessence

















W przerwie (świontecznej) między lukrowaniem pierników a "krojeniem" sałatki (tu znowu w skrócie... okropnie, że ludzie tak mówią! jak można kroić sałatkę?!) postanowiłam coś nawrzucać ^^ Chociaż PorPaganda się rozstała chwilowo na rzecz wartowania w rodzinnych kuchniach, to przecież musi być jakiś update!

I tak, odwiedzając wczoraj Kraków, dorwałam sławną już pozycję 1001 Foods... I, odkryłam tam pora! Więc to nie do końca jest tak, że post zupełnie prywatnie nie na temat będzie...

Universe Publishing Copyright c 2008 Quintessence

Universe Publishing Copyright c 2008 Quintessence

No właśnie, u początków PorPagandy leży poszukiwanie szczegółowych informacji o porze. No i tak okazało się, że jest więcej niż jedna odmiana pora na świecie... Te najciekawsze wymieniono w książce!
Cieszy ten fakt bardzo! bo to prominentna pozycja.

Wracając do pierniczków, to udało mi się wyprodukować takie śliczne misie, wiewiórcze, łosie i foksie ciasteczka okropnie słodkie!  (Ten lis na zdjęciu padł ofiarą przyszłych mrozów...) Można sobie takie zwierzątka zaserwować na Choinkę Na Rozpałkę dzięki zestawowi cute foremek z IKEA.
Cały ten zachwyt nad foksim pierniczkiem wynika niewątpliwie z nakonwentowego i pozakonwentowego wałkowania jakiś czas temu ostatniego filmu Wesa Andersona pt. Fantastic Mr Fox... którego niektórzy jeszcze nie widzieli - chociaż w wałkowaniu czynny udział brali. 
(oj i dziś było wałkowania)

frosty fox by Ed.
Copyright c 20th Century Fox


















                                                                                                        
 c.d.n.
ed.

1 komentarz:

  1. Znam ksiazke, widzialam film wiec teraz chce zjesc pierniki :P

    OdpowiedzUsuń